środa, 12 listopada 2014

Pierwsze wrażenia...

Moja rodzinka jest mega super i ich wszystkich kocham!
Ogólnie to nie mogę się jeszcze przyzwyczaić do mojego planu dnia, bo się ciągle zmienia...
Nie mam jeszcze mojego schedule, ale pod koniec tygodnia mam go dostać.
Opiekuję się głównie małą dwulatką, więc nie ma tu dużej filozofii... codzienna rutyna.

Póki co to byłam tylko raz w NYC na tripie z innymi au pairs and that's it!
Jestem tu od piątku i dzieje się tu tyyyle,że nie ogarniam...
Jest tu wiele ichniejszych przyzwyczajeń, które są (przynajmniej dla mnie) nowe.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz